piątek, 5 lipca 2019

Zapalenie ścięgna mięśnia nadgrzebieniowego - przyczyny, testy, ćwiczenia


zapalenie ścięgna mięśnia nadgrzebieniowego
Przeciążenie mięśnia 
nadgrzebieniowego
Siedzisz w biurze za komputerem? Machasz łopatą na
 budowie? Prowadzisz aktywny tryb życia i uprawiasz różne sporty? A może masz tzw „niechlujną postawę” czyli przygarbienie wraz z głową i barkami przesuniętymi do przodu? Jeśli tak, to prawdopodobnie odczuwasz już w większym lub mniejszym nasileniu, bóle w stawach barkowych i łopatkachNasilają się podczas wieszania firanek, mycia okien, unoszenia rąk już na wysokość klatki piersiowej i wyżej. Z czasem intensywność bólów narasta przeciążając kolejne struktury w tym rejonie. Budzą w nocy, utrudniają prowadzenie kierownicy samochodowej, wykonanie łatwych czynności dnia codziennego przychodzi z coraz większym trudem.


 Kiedy ogólnodostępne tabletki i „cudowne” maści już nie działają, zaczynasz szukać pomocy u lekarza. Lepiej późno niż wcale. Jeśli podejdzie on do porady profesjonalnie to możesz usłyszeć diagnozę – zapalenie, przeciążenie, naderwanie ścięgna mięśnia nadgrzebieniowego.
 Ten nie duży mięsień zgodnie z badaniami odpowiedzialny jest za ok 90% incydentów bólowych w rejonie barku. Dlaczego? Jest kilka odpowiedzi. Mięsień nadgrzebieniowy jest bardzo pracowity. Wyobraź sobie że sam rozpoczyna odwodzenie (unoszenie bokiem) kończyny górnej do 30 stopni. Jej długość statystycznie jest siedem razy dłuższa niż długość naszego mięśnia. Tu wykonuje naprawdę kawał ciężkiej roboty. Jak rzut długą belką na odległość w popularnej dyscyplinie sportowej u Szkotów. 
 Mając przygarbioną postawę ciała, wysuwamy głowę wraz z barkami do przodu. Powstaje kompresja mięśnia w stawie barkowo – obojczykowym co skutkuje jego złym ukrwieniem i unerwieniem. Powtarzalność ruchów unoszenia rąk do góry (siatkówka, tenis, malowanie sufitów itd) może spowodować podrażnienie poprzez docisk głowy kości ramiennej.
 Wszystkie te sytuacje doprowadzają do przeciążeń, zapaleń, a w krytycznej sytuacji zerwania lub naderwania struktur mięśniowych. Pamiętać należy jeszcze o jednym - mięsień nadgrzebieniowy wchodzi w skład grupy czterech mięśni tworzących tzw stożek rotatorów. Jeśli on źle pracuje, w krótkim czasie doprowadzi to do zapalenia pozostałych trzech. Domyślasz się już że, rehabilitacja mięśnia nadgrzebieniowego to nie prosta sprawa. Ale spróbować zawsze można, wręcz należy.
 Do diagnostyki w/w mięśnia wykorzystamy dwa testy. Pierwszy z nich to test Jobea. Unieś kończynę po stronie bolącego barku do 90 stopni, następnie przesuń do przodu o ok 30 – 40 stopni. Teraz zamknij pięść i skieruj kciuk w dół. Jesteś cesarzem Rzymu, który zdecydował o śmierci jednego z gladiatorów. Drugą rękę połóż na wysokości łokcia. Staraj się unosić chorą rękę do góry, zdrową zaś blokuj ten ruch. Wytworzy się napięcie które, spowoduje ból w barku. Test będzie bardziej obiektywny kiedy opór przyłoży osoba trzecia.


naderwanie ścięgna mięśnia nadgrzebieniowego
Test Jobea. Strzałki pokazują kierunki ruchu kończyn

 Drugi test to tzw „bolesny łuk”. Stosujcie go jako dodatek, który może pomóc w eliminowaniu innych dysfunkcji w tym rejonie. Unosząc kończynę bokiem (odwodzenie) do góry ból pojawi się w zakresie 60 – 120 stopni. Ale, jeśli poczujesz także przeskakiwanie to może świadczyć o złym napięciu torebki stawowej i braku centrowania głowy kości ramiennej. Świadczyć to może o dysbalansie mięśniowym w rejonie stawu barkowego i łopatki. A jak poczujesz tylko przeskakiwanie – to prawdopodobnie masz problem z mięśniem dwugłowym (podwichnięcie ścięgna głowy długiej). Oczywiście nie można także wykluczyć dyskopatii z poziomu C4 – C6 , ale to wymaga kolejnych testów.


zapalenie ścięgna mięśnia nadgrzebieniowego
Test "bolesny łuk". Na czerwono zaznaczono zakres występowania bólu

 Od czego zacząć? Najlepiej od ćwiczeń w odciążeniu, które są najlżejszą formą w pierwszej fazie rehabilitacji oraz od zestawu ćwiczeń na stabilizację łopatek. Jest to ważne, ponieważ bez dobrze wyćwiczonej podstawy trudno będzie wprowadzać kolejne kroki w terapii. Potem przechodzimy do ćwiczeń wykorzystując skurcz koncentryczny i ekscentryczny oraz ćwiczenia symulujące ruch mięśnia z oporem.
 Propozycje moich ćwiczeń oraz testów na powyższy temat znajdziecie w dwóch filmach poniżej. Pozdrawiam i już dziś zapraszam na kolejny wpis.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz